piątek, 21 listopada 2014

[137] Mrrrr...

Tik tak, tik tak... Do olimpiady tylko tydzień, a jeszcze stosik książek i setki zadanek... Mnóstwo pracy, ale to i niezła zabawa. Troszkę stresu mimo wszystko już się we mnie zbiera. Na szczęście są pewne istotki, które zawsze potrafią swoim kojącym mruczeniem uspokoić człowieka. Kotki... Oczywiście muszą być najedzone, bo inaczej nici z miłości ;)






Sepsa Salsa, która wymusza przerwę w nauce

Miau?



Akcja ściągania kota, który nie mam pojęcia jak tam wszedł zakończona została sukcesem

2 komentarze:

  1. Śliczne kolczyki. :D
    Koty to najlepsze odstresowujące stworzonka. :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie Jey Sweets. Zapraszam do dalszego czytania, komentowania, a szczególnie do konstruktywnej krytyki!
Julka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...